niedziela, 26 kwietnia 2015

Żele pod prysznic

Witajcie : )

Od jakiegoś czasu zastanawiam się na zorganizowaniem konkursu, ponieważ zbliża się już pół roku od kiedy prowadzę bloga. Myślałam, aby był to konkurs dla naszych pupili, co sądzicie o tym pomyśle? Nie chciałabym, aby był to konkurs typu daj like i koniec… bo naprawdę nie wiem jakbym miała ocenić czyj lajk był najlepszy..  Może macie jakieś inne pomysł na konkurs? Dajcie znać co byście chcieli wygrać ! Każdy pomysł wezmę pod uwagę :) 
Pomysły piszcie w komentarzach, bądź na maila: mkicia47@gmail.com
Dziś chciałabym Wam przedstawić kilka żeli pod prysznic. Najbardziej uwielbiam gęste, które świetnie się pienią, są delikatne. Ale niestety większość nich taka nie jest.

1.  Żel pod prysznic Garden of Eden Senses- Avon
Dostałam go w prezencie od przyjaciółki.
Żel orzeźwia świeżością oraz doskonale oczyszcza ciało, pozostawia skórę delikatną.
Zapach  bardzo delikatny,  jest  jasno-różowy, w miarę gęsty.  Pojemność 250ml,
bardzo wydajny starcza na 2 tygodnie codziennego stosowania.  Ale niestety jakość żelu nie zachwycił.
Ocena: 4


                      



2.Zimowy żel pod prysznic, Winterdusche Pinguin, Isana
Żel zawiera ekstrakt z wanilii, przeznaczony jest do skóry suchej, chroni przed wysuszeniem.
Delikatnie pachnie, niezbyt dobrze się pieni. Konsystencje ma bardzo rzadką wręcz wodnistą.
Kupiłam go w Rossmanie, ponieważ zachwyciło mnie opakowanie. Była to edycja limitowana,
ale ostatnio widziałam takie samo mydło w płynie. Pojemność 300ml.
Cena: 2,99zł
Ocena: 4


                     







3. Żel pod prysznic o zapachu liczi i żurawiny – Finale
 Dobrze się pieni, ładnie pachnie. Niestety zapach nie utrzymuje się na ciele- znika chwilę po spłukaniu, nie wysusza.
  Konsystencje ma standardową( nie za rzadki nie za gęsty), kolor czerwony.
Pojemność 500ml, cena ok. 3zł w lidlu
Ocena: 4






                  
     

wtorek, 14 kwietnia 2015

Peelingi

Witajcie Kochani !

Chciałam, aby  notki pojawiały się co weekend, ale niestety mam straszne problemy z Internetem dlatego proszę Was o wyrozumiałość.
Dziś przedstawiam Wam 3 różne peelingi, które towarzyszyły mi przez ostatni czas. W jednym się nawet.. zakochałam ; ) Sprawdźcie sami !






1. Avon natural, vanilla body scrub
Używałam go dość długo - ponad miesiąc. Jest bardzo gęsty, drobinki są delikatne. Zapach waniliowy, pojemność 200 ml.  Kosmetyk zawiera proteiny mleka, witaminę E oraz owoc wanilii z masłem shea. Bardzo delikatnie złuszcza i zarazem oczyszcza skórę.
Jak dla mnie jest zbyt delikatny. Radzi sobie tylko z delikatnymi zgrubieniami skóry.
Dostałam go  w prezencie dlatego nie wiem ile kosztował,  możecie sobie sprawdzić w katalogu.
Ocena: 4







2. Avon-Planet Spa głęboko oczyszczający peeling do twarzy. Perfectly Perifying
Głęboko oczyszczający peeling do twarzy z minerałami z Morza Martwego.  Pomaga usunąć zanieczyszczenia i nadmiar serum, pozostawiając skórę  miękką i odświeżoną.
Zapach ma dość charakterystyczny jak dla produktów z Morza Martwego.  Jest bardzo gęsty, biały, o bardzo delikatnych i małych drobinkach.  Pojemność 75 ml, wydaje się mało ale produkt jest wydajny. Myślę, że jako peeling do twarzy sprawdza się. Znalazłam tylko jeden mały minus; bardzo ciężko wydostać produkt gdy już nam się kończy.
Dostałam go od przyjaciółki, dlatego cenę znów musicie sobie odnaleźć sami.
Ocena: 5



                              
                       
    
                             








3.  Cukrowy peeling do ciała wiśnia & porzeczka tutti frutti
Dostałam go w prezencie od mojej mamy i powiem Wam, że po otwarciu od razu się zakochałam !  Jest to produkt do którego będę wracać, wracać i wracać. Mam  w planach wypróbować całą gamę zapachów. Wygląda jak taki dżem, ma bardzo duże i grube kryształki cukru, które świetnie sobie radzą z bardzo zgrubiała skórą !  Po  użyciu skóra jest delikatna, a zapach który zostaję z nami przez kilka godzin jest nieziemski.  Peeling zawiera masło Karite głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia skórę. Zawiera naturalne kryształki cukru i zmielone łupinki orzechów makadamia zanurzone w odżywczym olejku. Opakowanie jest naprawdę duże, pojemność 300ml. Ale przy moim niepohamowanym stosowaniu wystarczył na niecały miesiąc. Serdecznie polecam wszystkim, którzy kochają słodkie kosmetyki !
Ocena: 6+ 















sobota, 4 kwietnia 2015

Wesołych Świąt!


 Witajcie : )

Zapewne wszyscy z Was wybrali się dziś do kościoła lub pod krzyż, aby poświęcić smakołyki, które przyszykowaliśmy w pięknie ozdobionym koszyczku. Dla mnie zawsze największą przyjemnością  jest ozdabianie jajek. Pieczenie babki, sernika  oraz dekorowanie mazurka !  Dzieciom zapewne święta Wielkanocne kojarzą się z zającem oraz z pełnym koszyczkiem słodyczy.  Jak Wy spędzacie ten czas? Co dostaliście od zająca? Ja  dostałam dwie śliczne torebki, które Wam pokaże pod koniec notki.
Prześliczną pocztówkę oraz  różne rodzaje kawy i  przesłodki kubek z milki ! Bardzo dziękuje ! Byłam również u fryzjera i myślę,
że różnica jest piorunująca !  Korzystając z okazji chciałabym również złożyć Wam życzenia, aby Wasze święta były spędzone
w radości,  cieple rodzinnym i miłej atmosferze.